Oderwała wzrok od szyby, mrugając szybko. Kątem oka zauważyła nowego klienta małej kafeterii. Podszedł energicznym krokiem do lady, dzięki czemu dziewczyna mogła swobodnie zobaczyć go od tyłu. Zmierzyła go wzrokiem - męska sylwetka, zarysy mięśni i pół elegancki ubiór, świadczyły o jego dobrym pochodzeniu.
- Pewnie wiele dziewczyn do niego wzdycha - pomyślała - w sumie mają powód... - przez ten urywek momentu cały czar prysł, niczym bańka mydlana - ujrzała jego włosy. Te czysto platynowe włosy, albo raczej ten tleniony blond, który czyni go najbardziej narcystyczną fretką, ze wszystkich narcystycznych fretek na całym czarodziejskim świecie, a nawet i zapewne dalej.
Nie odważyła się ruszyć. Z daleka obserwowała Dracona Malfoya kupującego duże piwo kremowe. Bała się poruszyć, by nie zwrócić jego uwagi, jednakże wysoko podniosła głowę. Powoli odwróciła się w stronę okna, by pozostać przez niego niezauważona. I tak wystarczał jej jego widok w Hogwarcie, nie potrzebowała kolejnych kpin pod jej adresem.
Spojrzała na zegar powieszony na ścianie. Zdziwiła się, ponieważ ukazywał, że siedziała tak bezczynnie trzy i pół godziny. Zdecydowała, że pora wrócić już do domu, zanim w zupełności się ściemni. Wstała zdecydowanie i przechodząc obok lady rzuciła krótkie: Do widzenia. Czuła na sobie czyjś wzrok i bynajmniej wiedziała do kogo on należy...
*****
Hej, nie wiem do końca od czego zacząć. Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym blogiem i ogólnie z blogowaniem. Mam nadzieję, że świat Dramione przyjmie mnie dość pozytywnie, bo nie ukrywam, lekko się o to obawiam. Od razu powiem, że decyzja o rozpoczęciu opowieści i w ogóle o publikowaniu go jest zupełnie spontaniczna.Nie bijcie mnie za składnię zdań i ortografię, bo wiem, że może nie jest najlepsza. Pierwsze rozdziały na pewno będą do dupy, bo takie to one są. Czytałam dużo Dramione i powiem Wam, że to jest czysta prawda.
Onix Alex <3
Napisz komentarz, będę wdzięczna...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz